Wanilia – rozkwita o wchodzie słońca, by umrzeć wieczorem

Budzi w nas wspomnienia z dzieciństwa. Dodaje czaru najbanalniejszym deserom takim jak lody, ciastka i kremy. Łagodzi smak innych przypraw, tłumi gorycz, dodaje urody koktajlom. Można ją znaleźć w perfumach, zapachu świec i tytoniu. Jak znalazła się na naszych stołach? Dlaczego jej kwiaty zapyla się ręcznie? Co to jest wanilizm? Poznajcie wanilię, jedną z najszlachetniejszych i najdroższych przypraw świata.

Romantyczna historia z wanilią w tle

Vanilla chamissonis

Fot. Dalton Holland Baptista, Wikimedia Commons

Starożytni Indianie Totonakowie z Meksyku, byli pierwszymi, którzy poznali sekrety wanilii. Według ich mitologii, ta tropikalna orchidea narodziła się, gdy księżniczka Xanat, nie otrzymawszy zgody ojca na poślubienie śmiertelnika, uciekła z ukochanym, szukając schronienia w lesie. Kochanków w końcu schwytano i zabito. Bijące jeszcze serca złożono na ołtarzu , a ciała wrzucono do przepaści .Wkrótce na miejscu zbrodni, tam gdzie ich krew dotknęła ziemi, wyrosła orchidea. Kwitnie ona bardzo krótko, tyle, ile trwała miłość tej pary – zaledwie kilka godzin.

W XV w. Totonakowie zostali podbici przez Azteków. Ci szybko rozsmakowali się w wanilii, a orchideę nazwali „Tlilxochtl” (co oznacza „ Czarny kwiat”) ze względu na kwiaty, które krótko po zerwaniu zmieniają kolor na czarny. Było to dobro tak pożądane, że podbici Totonakowie płacili Aztekom daninę, wysyłając do ich stolicy Tetochtitlan strączki wanilii.

Rok jednej trzciny, w którym Cortez wykolegował Montezumę II

Jest rok 1519. Aztekami rządzi Montezuma II – władca niezdecydowany i ulegający presji proroctw. Otoczony przez wróżbitów, którzy przepowiedzieli przybycie jednego z bogów, z otwartymi ramionami wita hiszpańskiego konkwistadora Hernando Corteza i jego orszak. Przybywają oni bowiem na wybrzeża Meksyku w przepowiedzianym (osiem znaków) i oczekiwanym czasie (w tzw. roku jednej trzciny).

Podczas uczty wydanej przez Montezumę II na cześć (w jego przekonaniu boga) Corteza, Hiszpanie zostają poczęstowani ulubionym napojem azteckim. Był to xocolatl, czyli dzisiejsza czekolada w płynie, przygotowany z kakao, do którego dodano wanilii dla aromatu i złagodzenia gorzkiego smaku naparu kakaowego. Hiszpanom tak posmakował ów chocolatl, że sprowadzili go do swojej ojczyzny. Majowie zaś mieszali  chili z czekoladą, przygotowując napój, którego jednak Cortes i jego ludzie nie byli w stanie wypić.

Dla Azteków, zarówno laski wanilii jak i ziarna kakaowca były na tyle cenne, że używali ich jako waluty a xocolatl zarezerwowana była tylko dla ważnych osobistości.

Co do przygody Montezumy II z Cortezem… no cóż. Ten pierwszy przypłacił ją życiem. Imperium Azteków w niedługim czasie upadło, ale to już zupełnie inna historia….

Ach ta rozpustnica!

Napój szybko dotarł i stał się modny na Starym Kontynencie, gdzie był zarezerwowany dla szlachty, ze względu na cenę głównych składników. Uważana przez Azteków za afrodyzjak, wanilia oczarowała dwory europejskich królów z XVI i XVII wieku, szczególnie dwór francuski za czasów Ludwika XIII i XIV.Czekolada

Kościół bronił się przed wanilią jak tylko potrafił. Strach przed właściwościami wanilii, traktowanej wówczas głównie jako środek zwiększający popęd płciowy, przyczynił się do stworzenia przepisów kościelnych zabraniających duchownym spożywania czekolady zawierającej wanilię.

Na europejskich dworach sława czekolady jako afrodyzjaku utrzymywała się długo. W XVIII wieku zaproszenie damy do wspólnego wypicia czekolady wieczorem nie pozostawało żadnych wątpliwości co do intencji mężczyzny. Casanova i markiza de Pompadour pili czekoladę aromatyzowaną obficie wanilią by stymulować swą namiętność lub też zapał miłosny partnerów.

Przygoda z medycyną. Pic na wodę z tą wanilią!

Nicolas-de-Blegny

Nicolas-de-Blegny

W zasadzie aż do połowy XIX wieku wanilia była traktowana jako lek i znaleźć można ją było głównie w aptekach. To, że uważano, iż zwiększa ona popęd płciowy to już wiemy ? Trzeba jednak wspomnieć, że wanilia uchodziła też za doskonały środek pobudzający, rozgrzewający, orzeźwiający, wzmacniający i moczopędny.

Nicolas de Blegny w 1687 roku wychwalał dobroczynne skutki leczenia wanilią chorób płucnych i zwalczania skutków zatrucia jadem. Później jej zastosowanie w medycynie ustało zupełnie. Nie okazała się bowiem takim afrodyzjakiem jak się spodziewano. Co do chorób płucnych i zatrucia jadem też najwyraźniej rozeszło się to po kościach.

Medycyna tradycyjna przypisuje wanilii własności antyseptyczne i pobudzające, zwłaszcza dla woreczka żółciowego. Niemniej z racji tego, że mamy sceptyczne podejście do medycyny naturalnej, prosimy o potraktowanie tej notki bardziej jako ciekawostki. Wzmianka o tym, że wanilią aromatyzuje się obecnie wiele lekarstw, kończy temat przygody wanilii z medycyną. Nie rozpisujemy się więcej. Nie ufamy wanilii w tym obszarze. Nie chcemy by się okazało z czasem, że i nas nabiła w butelkę.

Wanilizm

Ta niewdzięczna wanilia nie tylko nie pomaga, ale może wręcz zaszkodzić! Charles Deleclus, któremu zawdzięczam pierwszy opis wanilii z 1602 roku, zauważył, że wyczuwany w wanilii zapach żywicy benzoesowej, zbyt długo wdychany powoduje bóle głowy. Faktycznie, pracownicy plantacji wanilii często padają ofiarą dolegliwości zwanych wanilizmem. Jego objawami są bóle głowy, problemy żołądkowo–jelitowe, rumień, pokrzywka i łuszczenie się skóry palców.

Bo ja jestem wszędobylska

Aptekarz królowej Elżbiety I jako pierwszy zaczął używać wanilii do aromatyzowania czekolady i tytoniu. Potem rozszerzyło się jej użycie jako przyprawy do produktów cukierniczych, kremów, słodyczy, galaretek i lodów. Takie też jest i dziś zastosowanie wanilii. Desery, likiery, ciasta… ach ten zapach unoszący się w powietrzu i rozwijający pełnię smaku.

Ciasto-z-vanilia
Wanilia doskonale współgra z orzechami kokosowymi, migdałami i zieloną cytryną. Aromatyzuje się nią kawy i herbaty. Dobrze komponuje się z cynamonem, kakao i gałką muszkatołową. Coraz częściej pojawia się jako składnik dań mięsnych. Stanowi doskonałe połączenie z rybami i skorupiakami, drobiem, potrawką cielęcą i marchewką.

Często jest stosowana w przemyśle kosmetycznym. Znana ze swych zmiękczających, nawilżających i tonizujących właściwości. Kosmetyki na bazie wanilii są bardzo delikatne i zmysłowe. Zapach waniliny ceni też przemysł perfumeryjny. Moda na apetyczne perfumy prowadzi do łączenia jej z cynamonem. Ich wonie, według wrażliwych nosów, mogą przypominać zapach skóry lub długo dojrzewającego koniaku. Wanilia dodaje perfumom treści. Wśród słynnych perfum zawierających nuty wanilii, uzyskane dzięki syntetycznej wanilinie, można wymienić Obsession Calvina Kleina, Opium Yves Saint –Laurenta, Le Classique Jean-Paula Gaultier, Dior Addict czy Elle Paco Rabanne.

Przepraszam, a dlaczego tak drogo?

Wszystko jest tu duże.. . Sadzonki za pomocą których rozmnaża się wanilię dochodzą niekiedy do 4 metrów długości. Liany wanilii pnące się po pniach drzew lub specjalnie przygotowanych rusztowaniach osiągają długość od 10 do 15 metrów. Liście wanilii dochodzą do 22 cm długości. Nawet jej kwiaty są duże – mają płatki mierzące od 5 do 7 cm i skupiają się w dużych gronach (20-30 kwiatów).Wydawałoby się, że skoro wszystko duże, to pewnie i wszystkiego dużo. A jak dużo to i tanio. A tu zonk Szanowni Państwo.

Od momentu kiedy wanilia zakwita zaczynają się schody. Dlaczego?

Ano dlatego, że kwiaty tej orchidei otwierają się tylko na jeden dzień. Poza tym mogą je zapylić wyłącznie niektóre kolibry lub pszczoły z gatunku Melipona i Trigona wyposażone w długą trąbkę i występujące wyłącznie w Meksyku. Samo zapylenie też nie jest proste. Owad swą budową lub dziobek ptaka muszą być ściśle dopasowane do kształtu i wielkości kwiatu. Toteż nie wszystkie kwiaty wanilii, zebrane w duże kwiatostany, zostają zapylone i w związku z tym nie wszystkie wydają owoce.

Vanilia

Swieża wanilia. Fot. Sunil Elias Wikimedia Commons

Co prawda, w niektórych rejonach, gdzie rozpowszechnione są uprawy wanilii, kwiaty zapyla się ręcznie. Kobiety zajmujące się tym procesem, nazywane swatkami, zapylają dziennie do 2000 kwiatów. Robią to za pomocą kolca z drzewa cytrynowego lub cienkiego patyczka. Przez trzy miesiące, dzień w dzień, przenoszą pyłek z jednego kwiatu wanilii na drugi. To się nazywa ręczna robota! ? Tu także zapyla się tylko kilka kwiatów z całego kwiatostanu. W przeciwnym razie owoce powstałe ze wszystkich kwiatów byłby zbyt małe , o mniejszej wartości.

Potem owoc dojrzewa i dojrzewa…. I tak się czeka i czeka, od 4-9 miesięcy po zapyleniu, aż w końcu dojrzeje.

Świeża laska wanilii, przypominająca zwyczajna fasolkę szparagową, jest całkowicie bezwonna. Zapach pojawia się dopiero po poddaniu jej procesowi fermentacji, podczas którego wanilia brązowieje i zaczyna słodko pachnieć. Zapach wanilii pochodzi od jej składnika – waniliny. Wanilina osiada w formie kryształków na powierzchni laski. Ten krystaliczny wykwit nosi nazwę „szronu waniliowego”. Żeby nie było wątpliwości. Na tym etapie też nic nie dzieje się jak za dotknięciem magicznej różdżki. W ciągu dnia wielokrotnie wystawia się strąki na działanie słońca, potem umieszcza przywiędłe owoce w szczelnych skrzynkach, potem znowu słońce, skrzynki, słońce skrzynki, ugniatanie, przebieranie i tak przez kilkanaście lub kilkadziesiąt dni. Ale uzyskany efekt wart jest trudów.

Suszenie-wanilii

Suszenie wanilii. Fot. Bouba, Wikimedia Commons

Dlatego tak drogo. A jak ma być taniej to do spożywczaka zapraszam po cukier waniliowy! Taki tam substytut wanilii, ale za to w przystępnej cenie 😉

Z wanilią jest jak z winem. Im starsza tym lepsza.

Najlepsza jest ta wanilia, która „starzejąc się” wydziela wanilinę, a ta krystalizuje się i pokrywa laskę wanilii nalotem o niezwykłym aromacie. Spośród wszystkich przypraw wanilia charakteryzuje się najprzyjemniejszym i wytwornym smakiem, który stawia ją na honorowym miejscu. Jej zapach stanowi kompozycję składającą się z dwustu substancji aromatycznych! Nic nie zastąpi zapachu laski sfermentowanej i wysuszonej prawdziwej wanilii i tylko w takiej postaci dodawana jest do najsłynniejszych, markowych wyrobów.

  • Wanilia z Meksyku – uważana za gatunek najwyższej jakości. Jest najdelikatniejsza ze wszystkich. Bardzo aromatyczna.
  • Wanilia Bourbon wywodząca się z Madagaskaru i wyspy de la Reunion jest używana najczęściej, choć jej aromat nie jest tak subtelny i mocny jak poprzedniczki.
  • Wanilia z Tahiti silniej pachnie lecz jej smak jest mniej wyrazisty.

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiadka2 gwiadki3 gwiadki4 gwiadki5 gwiadek (głosów: 18, średnia: 4,17 z 5)
Loading...

W artykule wykorzystano między innymi:

  • „Świat przypraw” Katherine Khodorowsky, Gilles Choukroun

6 Komentarzy

  1. Miło jest poczytać przy filiżance kawy i myslami odlecieć w świat wanilii….!!!
    Proszę o kolejne!!!
    Pozdrawiam autora który kocha wanilię tak jak ja!!!!

  2. Ciekawy artykuł:)

    …ale..

    polecam własna uprawę tej rośliny w domu 🙂

    Posiadam kilkadziesiąt wanilii i nie mam dość 🙂

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczono gwiazdką *.