Rzeżucha – wiosna, wielkanocne klimaty i ortografia

Niemcy twierdzą, że nie ma lepszego lekarstwa na katar niż rzeżucha. Wystarczy podać ją w okresie przeziębień i problem z głowy. Francuzki sokiem z rzeżuchy zmywają twarz, by mieć jasną cerę, bez piegów i plam pigmentowych. Amerykanki natomiast dodają ją ponoć do kanapek serwowanych swoim partnerom przekonane, że pobudza ona męskość. Ile jest w tym prawdy, a ile przesądów?

Gdy wiosna nie nadchodzi…

Za oknem śnieg, zimno, smutno, nadchodzi druga w tym roku grypa. Świat wciąż jeszcze jest biały, ale marzenia już dawno są zielone… Nasze myśli wciąż krążą wokół pysznych świeżych warzyw i to jest najlepszy moment na sałatkę z dodatkiem świeżej rzeżuchy.

Na początek małe sprostowanie

Roślina znana w Polsce pod potoczną nazwą „rzeżucha” to tak naprawdę pieprzyca siewna (Lepidarium sativum). Rzeżucha to zupełnie inny rodzaj rośliny tyle, że z tej samej rodziny kapustowatych.

Niemniej, w dalszej części tekstu, będziemy posługiwali się nazwą zwyczajową: rzeżucha. Wszyscy już wiedzą o co chodzi a poza tym, co tu dużo gadać, brzmi ona zdecydowanie bardziej znajomo.

Z pajdy chleba na wielkanocny stół

Rzeżucha pochodzi z południowo-zachodniej Azji i północno-wschodniej Afryki. Starożytni Persowie, Egipcjanie, Grecy i Rzymianie cenili ją wysoko. Ksenofont w swoich kronikach pisze, że młodzi Persowie, gdy udawali się na wyprawy wojenne lub polowania, jedli rzeżuchę na pajdach chleba. W Rzymie i Grecji stosowano ją jako lek na pasożyty układu pokarmowego, znano jej działanie pobudzające apetyty i trawienie oraz spożywano dla poprawienia urody.

Herb Vernon, Wikimedia Commons

Herb Vernon, Wikimedia Commons

Do kuchni francuskiej rzeżuchę wprowadził ponoć król Ludwik Święty, który spotkał się z nią po raz pierwszy podczas wypadu do Vernon. Podobnież biedak słaniał się z pragnienia, a tu zamiast wody zaserwowano mu sałatkę z rzeżuchy! Ten, zachwycił się jej orzeźwiającymi i gaszącymi pragnienie właściwościami. Z wdzięczności przyjął miejscowość do swojego herbu, dodając jej do swoich trzech linii w tarczy herbowej trzy pęczki rzeżuchy, czym Vernon szczyci się do dnia dzisiejszego.
Do Polski rzeżucha dotarła w XV wieku. Momentalnie zadomowiła się w medycynie ludowej. Niestety, nie zrobiła dotąd w polskiej kuchni wielkiej kariery. Przypomina co najwyżej o nadchodzącej wiośnie i jest nieodzownym elementem wielkanocnego stołu, doskonale komponując się smakowo z jajami czy majonezem.

Zrób klajster i posiej

Rzeżucha jest bardzo prosta do uprawy w domu. Owszem, można zasiać ją w ziemi, ale kto by się tam fatygował, ziemie kupował i kombinował, skoro jest dużo prostsza metoda. Otóż wystarczy zdobyć nasiona rzeżuchy, zalać je wodą (na 24 godziny) a następnie, gdy powstanie klajster, rozprowadzić je po dowolnie wybranym ustrojstwie służącym do użytku domowego, wyłożonym wilgotną ligniną, gazą, watą lub kilkoma warstwami ręcznika papierowego. Potem należy pilnować tylko, by wilgoć była utrzymywana non stop. Nie można jednak przesadzać z wodą! A gdy rzeżucha urośnie 5-6 centymetrów, ścina się ją, sieka i zjada.

Rzeżucha

fot. Optograph, Wikimedia Commons

Jest i rzeżucha ogrodowa. Potrafi ona dorastać nawet do sześćdziesięciu centymetrów wysokości. Kwitnie na biało lub różowo. Rośnie niczym chwast i sama się wysiewa. Jest mniej delikatna w smaku, choć niektórzy twierdzą, że smaczniejsza niż „domówka”.

Zaprzyjaźnij się z rzeżuchą!

Rzeżucha jest nie tylko smaczna, ale i zdrowa. Warto spożywać ją szczególnie w okresie zimowym i przedwiosennym, kiedy spada nasza odporność, a organizm jest złakniony witamin. Poza tym wzmacnia ona włosy i paznokcie oraz wygładza cerę. Ma korzystny wpływ na krążenie krwi i obniża poziom zawartego w niej cukru. Chrom zawarty w rzeżusze wspomaga prawidłową pracę trzustki, a żelazo pomaga osobom chorującym na anemię.
Ta sympatyczna roślinka, poza chromem i żelazem, zawiera również witaminy B, C, K oraz siarkę, potas, mangan, magnez i wapń.

rzeżucha

Jest świetnym źródłem niezwykle łatwo przyswajalnego przez organizm jodu, którego tak często brakuje w naszej diecie. Poza tym działa dezynfekująco w jamie ustnej jak i przewodzie pokarmowym. Jako środek wykrztuśny, razem z miodem – polecał ją już Hipokrates.

Ma ona jednak jedną wadę. Jadana w nadmiarze jest la wielu osób zbyt moczopędna, aż do zapalenia pęcherza. Dlatego nie należy przesadzać z jej spożyciem. Wystarczy kilka łyżeczek dziennie.

Medycyna ludowa wielu krajów zalecała rzeżuchę tym, którym grozi łysina. Uważano bowiem, że pobudza ona „produkcję” cebulek włosowych. Przeświadczenie, że rzeżucha nie dopuszcza do łysiny, to chyba główny powód dla którego stała się ona modna w Stanach Zjednoczonych, Anglii i Francji.

Z czym to się je?

Do spożycia najlepiej nadają się młode, delikatne listki rzeżuchy. Mają one charakterystyczny pikantno – ostry smak i należy je spożywać na surowo. Ich aromat nie jest na tyle intensywny, żeby dominował smakowo, dlatego nadają się jako dodatek do rozmaitych potraw. Sałatka z listków rzeżuchy znakomicie współgra z daniami mięsnymi, szczególnie z pieczystymi. Ma ostry smak, nieco przypominający rzepę. Przyprawić ją można prostym winegretem i oliwą z dodatkiem odrobiny soli. Tak właśnie podaje się ją we Francji.

Rzeżucha na chlebie

Ze względu na swoją lekką pikanterię rzeżucha stanowi świetne towarzystwo dla delikatnych serów jak ricotta, twaróg, mozarella czy kremowe serki topione. Doskonale sprawdza się jako dodatek do pasty i sałatki jajecznej. Można też zrobić z niej pyszne, aromatyczne masło ziołowe. Wyobraźcie sobie Szanowni Państwo świeże pieczywo, posmarowane takim właśnie masłem, z plastrem pomidora i ogórka…. Pycha!

Ci, którzy są fanami sałatek, mogą mieszać rzeżuchę z rozmaitymi warzywami liściastymi i ziołami, przyprawiając je jedynie oliwą i octem winnym bądź balsamicznym, a także sosem sałatkowym przyrządzonym na bazie jogurtu. A skoro już jesteśmy w temacie sosów sałatkowych – vinaigrette z dodatkiem kilku łyżek posiekanej rzeżuchy (ale już bez czosnku i pieprzu), majonez rzeżuchowy lub dip na bazie jogurtu i rzeżuchy są doskonałym dressingiem sałatkowym.

Rzeżuchą można posypywać ziemniaki, risotto i zupy. Można też na jej bazie zupy robić. Pamiętać jednak należy, aby dodawać ją na sam koniec, do gotowej właściwie potrawy. Rzeżucha poddana wysokiej temperaturze traci bowiem swoje wyjątkowe walory aromatyczne i smakowe.

Świetnie doprawia też smak nieco mdłych ryb gotowanych na parze lub pieczonych w piekarniku, takich jak pstrąg, panga, sola.

Jak widać możliwości wykorzystania rzeżuchy w kuchni jest naprawdę nieskończenie wiele, a jedyne co nas ogranicza to wyobraźnia i smak.

Przepis na zupę z rzeżuchy.

Składniki:

  •  garść rzeżuchy
  •  2 ziemniaki
  •  1 cebula
  • 1,5 szklanki bulionu
  •  2 łyżki śmietany 18%
  •  2 łyżki oliwy z oliwek
  •  pestki dyni
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Ziemniaki i cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę. Warzywa podsmażamy na oliwie z oliwek do momentu, aż cebula się zeszkli, a następnie całość zalewamy bulionem. Gotujemy do miękkości. Po koniec gotowania dodajemy rzeżuchę. Zupę miksujemy w blenderze. Zabielamy śmietaną i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Podajemy z pestkami dyni lub groszkiem ptysiowym.

(Źródło: zdrowo-zakreceni.pl)

Have a fun z rzeżuchą

Pomysł na żart stary jak świat, ale bawi nieustająco i wciąż. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że cieszył się on wielką popularnością wśród programistów 😉

Do jego realizacji potrzebujemy jedynie starej klawiatury, opakowania nasion rzeżuchy i kilku chusteczek higienicznych, papierowych ręczników bądź po prostu kilku kawałków waty. Wyciągamy część klawiszy, robimy wyściółkę i wysiewamy. I kiedy kolega wraca po urlopie ta da!!! Niespodzianka?

Klawiatura z rzeżuchą

Oceń ten artykuł:

1 gwiadka2 gwiadki3 gwiadki4 gwiadki5 gwiadek (głosów: 2, średnia: 4,00 z 5)
Loading...

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczono gwiazdką *.