Brokuł – zielony kalafior

Choć brokuły nie są największym przebojem kulinarnego świata, to nawet dziecko wie, że są zdrowe. Z roku na rok stają się coraz bardziej popularne. Dlaczego? Bo to warzywo na każdy dzień. Niedrogie, łatwe do przyrządzenia i bogate w witaminy. Można je kupić świeże lub mrożone. W dodatku stanowi idealny dodatek do wielu potraw.

Grunt to rodzinka

BrokułyBrokuł należy do ogromnej rodziny roślin krzyżowych, kapustnych (Crucifarae, Brassicaceae), która liczy aż 380 różnych gatunków warzyw! Kalafior, brukselka, jarmuż, kalarepa, rzodkiew czy taka rzeżucha ogrodowa. Czy jest ktoś na sali, komu są one obce? Chyba nie 🙂 Jedźmy zatem dalej, koncentrując się na kapustach. Głowiasta biała, głowiasta czerwona, pekińska, chińska i włoska. Znajdzie się ktoś, kto nigdy o nich nie słyszał? Jakieś pytania? Najwyraźniej chętnych brak.

Zakończmy zatem naszą wyliczankę na tym etapie. Ani to miejsce, ani czas by temat rozwijać. Zadanie domowe dla Państwa, to wbić sobie w głowę, że brokuł rodzinę rozległą ma! I przechodzimy dalej…

To od kapusty i kalafiora brokuł zyskał też inne nazwy, takie jak zielony kalafior czy kapusta szparagowa.

Krótka historia

Brokuły wywodzą się z rejonu Morza Śródziemnego, gdzie znane były ze swych cennych walorów smakowych już ponad 2000 lat temu. Uprawiano je, zanim jeszcze poznano smak kalafiora, w starożytnej Grecji i Rzymie. Szczególnie w Imperium Rzymskim brokuły uważano za cenny, a nawet unikatowy przysmak i stanowiły prawdziwą ozdobę stołu.

Brokuł

Brokuł: Wikimedia Commons

Do Anglii brokuły trafiły dzięki rzeźbiarzowi Peterowi Scheemakersowi. Sprowadził je tam w XVIII wieku z Antwerpii, gdzie były uprawiane. Do innych krajów europejskich przywędrowały wraz z włoskim osadnikami.

Stany Zjednoczone poznały smak tego warzywa dzięki włoskim emigrantom, którzy przywieźli go tam dopiero na początku dwudziestego wieku. Mieszkańcy kolonii włoskich w Ameryce odegrały zresztą znaczną rolę w późniejszym popularyzowaniu brokułów.

Obecnie uprawą brokułów zajmuje się wiele krajów na całym świecie. Wiodącą pozycję zajmują – według wielkości zbiorów: Chiny, Indie, Stany Zjednoczone, Hiszpania, Francja, Włochy, Meksyk, Polska, Pakistan i Wielka Brytania.

Słów kilka o samym brokule

Jest rośliną zielną, jednoroczną. Charakteryzuje się długą i grubą łodygą, na końcu której tworzy się szeroki kwiatostan, potocznie nazywany różą. Może ona osiągnąć od kilku do kilkunastu centymetrów średnicy. Jest delikatna i składa się z nierozwiniętych pączków kwiatowych. W swoim zestawie brokuł posiada też zielone liście.

Gdyby ktoś, gdzieś, kiedyś zechciał uprawiać brokuły musi pamiętać, że:

  • Otrzymuje się je z rozsad i należy to robić na przełomie czerwca i lipca.
  • Najkorzystniejsze dla nich jest miejsce słoneczne, osłonięte od wiatru.
  • Najlepszym podłożem jest ziemia żyzna i bogata w próchnicę.
  • Brokuły nie lubią suszy, więc jeśli długo nie pada, należy wziąć w rękę szlauch, konewkę lub po prostu butelkę z wodą i podlać je.
  • Jeśli ktoś chciałby brokuły „podrasować” to warto wykorzystać w tym celu nawozy wieloskładnikowe.

Brokuły

 

Brokuł versus kalafior

W zasadzie brokuły pod wieloma względami są podobne do kalafiorów, ale… Brokuły są tym wobec kalafiorów, czym sałata krucha wobec masłowej. Są dla wielu smaczniejsze, łatwiejsze w uprawie, bogatsze w składniki odżywcze.

Kalafior daje jedną różę i wiele jest z nią kłopotu, by była zdrowa i spełniała określone wymogi. Brokuł zaś jest niekłopotliwy, a róże, wprawdzie mniejsze, tworzy coraz to nowe od lipca do grudnia, bo doskonale znosi temperaturę do kilku stopni poniżej zera. Co więcej, przemrożony jest smaczniejszy i ładniejszy, a badania naukowe wykazały, że zawiera więcej korzystnych składników niż ten, który zbiera się z pól latem lub wczesną jesienią. Stąd w wielu krajach jada się go cały rok, świeży jak i mrożonkę.

Dlaczego należy je jeść?

Są doskonałym źródłem witaminy C. Zaledwie 100 gramów brokułów pomaga zaspokoić połowę dziennego zapotrzebowania organizmu na tę witaminę. Dlatego spożywanie ich, szczególnie w okresie zimowym, chroni organizm przed przeziębieniami i grypą.

Zawierają też znaczne ilości magnezu, który niezbędny jest do zapewnienia właściwej czynności mięśni i serca, produkcji hormonów oraz przenoszenia impulsów nerwowych. Jest to więc idealne warzywo, dla tych, którzy cierpią na jego niedobór.

Brokuły są bardzo popularne wśród kulturystów. Swoją sławę zawdzięczają temu, że wzmacniają stawy i wspomagają budowę mięśni.

BrokułDuża zawartość błonnika w brokułach pomaga usuwać stany rozleniwienia jelit. Każdy posiłek złożony z brokułów już po godzinie pobudza przemianę materii. Każde jelito będzie więc wdzięczne za ich spożywanie!

Wyjątkowo duża zawartość potasu sprawia, że brokuły działają moczopędnie i obniżają ciśnienie krwi. Odciążają serce i układ krążenia u tych , dla których wysiłek fizyczny to zło i unikają go jak ognia lub lubią „przysolić” spożywanym posiłkom.

Brokuły wydają się też zawierać składniki pomagające organizmowi radzić sobie z potencjalnie rakotwórczymi substancjami. To zasługa zawartego w nich sulforafanu. Dlatego też zaleca się ich spożywanie w profilaktyce nowotworowej.

Stanowią też ważne źródło karotenów, czyli prowitaminy A, niezmiernie istotnej dla błon śluzowych w organizmie oraz przyjaznej kościom witaminy K, kwas foliowy, czy chroniące oczy karotenoidy: luteinę i zeaksantynę.

Uwaga! Nie należy traktować brokułów jako lekarstwa na raka czy osteoporozę. Są smaczne, zdrowe i pożywne, ale wprowadzenie ich do diety w przesadnie dużych ilościach nie wpłynie na cudowne uzdrowienie!

Jak kupować świeże brokuły?

Główki brokułów powinny składać się ze ściśle przylegających do siebie ciemnozielonych lub purpurowych różyczek. Nie powinny zawierać żadnych śladów zażółcenia. Łodyga powinna być jędrna, wyglądać świeżo i być porośnięta zdrowymi, zielonymi liśćmi. Należy unikać kupowania brokułów, których łodyga jest twarda i bardziej biała niż zielona. Warzywo można przechowywać w plastikowej torebce w lodówce nie dłużej niż 5 dni.

Z brokułami trzeba krótko!

Przegotowane brokuły tracą piękny, zielony kolor i rozpadają się na żałosną papkę. Dlatego powinno się je gotować al dente lub blanszować. Zwykle trwa to około 5 minut. Dzięki temu zachowują więcej soli mineralnych i witamin.

Łodygi gotują się dużo dłużej niż róża, dlatego brokuły należy wkładać do wody różą do góry lub zalewać tak ułożone warzywa małą ilością wody, aby zanurzone były same łodygi.

Wodę lekko solimy (około 2 płaskie łyżeczki na 2 litry wody), możemy ją też lekko dosłodzić. Brokuły będą delikatniejsze w smaku, jeśli do wody wlejemy nieco mleka. Najzdrowiej jednak przygotować je na parze, bo podczas zwykłego gotowania tracą aż połowę wartości odżywczych.

Co by tu? Czyli jak przyrządzać brokuły…

W najprostszej wersji brokuły można podać ugotowane i polane bułką tartą zrumienioną na maśle. Często też wchodzą w skład zup warzywnych, sałatek, zapiekanek, potrawek, sosów do makaronu i ryżu, lub stają się dodatkiem do pizzy.

Brokuły-na-patelni

Nie wszystkim jednak smakują zielone warzywa. Dlatego warto dodać im nieco charakteru doprawiając czosnkiem, imbirem lub używając innych przypraw. A poniżej przepis, który wpadł nam w oko, z racji ostrych smaków.

Brokuły po diabelsku (na 4 procje)

  • 1 duży brokuł, podzielony na różyczki, pokrojone w grube plastry,
  • 2 łyżki oliwy extra virgin,
  • 1 łyżeczki płatków suszonego chili,
  • 1 łyżeczki nasion kminu,
  • 1 łyżeczki nasion kolendry, pokruszonych,
  • 1 duża cebula, przepołowiona i pokrojona w cienkie plastry,
  • 1 strączek świeżej papryczki chili, oczyszczony z nasion, drobno posiekany,
  • szczypta soli morskiej,
  • garść świeżej kolendry, posiekanej.

Różyczki brokułu gotować na parze około 3 minut.

Na duże patelni rozgrzać oliwę, dodać płatki suszonego chili, kmin i nasiona kolendry, smażyć na wolnym ogniu około 30 sekund.

Dodać cebulę, smażyć aż się zeszkli. Dodać brokuły, świeże chili i sól morską, smażyć jeszcze 5 minut.

Na koniec wsypać posiekaną kolendrę, wymieszać i podawać.

A jak już sobie brokułów podjemy…

Niestety, nasze brokuły mają właściwości gazotwórcze. Jak uniknąć wybuchów w jelitach po jedzeniu tych jarzyn? Wystarczy zapewnić im odpowiednie towarzystwo. Brokuł złagodzi swoje działanie, gdy podamy je z czosnkiem, imbirem, koprem lub kminkiem.

 

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiadka2 gwiadki3 gwiadki4 gwiadki5 gwiadek (głosów: 14, średnia: 4,64 z 5)
Loading...

W artykule wykorzystano między innymi:

  • "100 zdrowych pokarmów. Jak kupować, przygotowywać i przyrządzać zdrową żywność?- Glen Matten
  • "Z apteczki babuni. Warzywa i owoce, które leczą" Klaus Oberbeil, Christiane Lentz
  • "Zdrowa kuchnia prosto z targu. Kupuj, gotuj, jedz" Jodi Liano, Tasha Deserio
  • "Czy wiesz co jesz?" Irena Gumowska

1 Komentarz

  1. Uwielbiam brokuły. Tarty, makarony, dodatek do mięs i sałatek…Absolutnie bez zasmażki! Szkoda, że w chwili obecnej nie są tak tanie jak jeszcze rok temu ;/

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczono gwiazdką *.